czwartek, 25 lipca 2013

Rozdział 5

* oczami logana* 

Wyszedłem z pokoju, powiem szczerze byłem padnięty po tym calym szalonym dniu. Tyle się wydarzyło,  poznałem tak piękna dziewczynę, tylko szkoda, że jest nie przytomna. Zaczołem się rozbierać,  w samych bokserkach wskoczyłem pod kołdrę, myślałem tak o mojej piękności leżącej w salonie właśnie czemu w salonie a nie w jakimś pokoju? A jutro ją przyniosę pomyślałem i około po 20 min. Usnołem jak suseł, dosłownie jednak myślenie jest barszo męczące. wstałem około hmm chyba 9.00 dziewczyny nadal spały więc po cichu na palcach poszłem do kuchni, pomyślałem o śniadaniu o jajkach na bekonie. Na samą myśl brzuch tak głośno mi zaburczał, że pomyślałem prawdopodobnie każdego obudziłem tak ja i te moje głupie pomysły, wkoncu jestem logan henderson zwariowany człowiek czego chcieć więcej. usłyszałem za sobą bardzo miły głos mówiący dzień dobry odwróciłem się i to była.....

* oczami anity*

Przez całą noc miałam koszmary śniło mi się,  że ktoś mnie goni i chce zabić. Pewnie mialam takie sny przez to co sie ostatnio wydarzyło, nagle miałam sen w którym ktoś mnie zgwalcić chciał wiec obudziłam się nagle, aż usiadłam na łóżku spojrzałam na zegarek była 5 rano. Miałam obok siebie szklankę wody która z dołu zabrałam, wzięłam pare dużych łyków i położyłam się ponownie. Znowu szybko zaczęłam ale tym razem miałam spokojny sen powiem nawet dziwny śnił mi się Kendall z big time rush. A w tym śnie calowałam się z nim no nie powiem całkiem przyjemnie było,  więc nie przrywałam snu. Spalam jeszcze tak z 5 godzin. Wiec wstalam po 10 ubrałam się w swoje  wczorajsze ubranie, spałam w bluzce logana powiem tak była dość ładna. Po paru minutach zeszłam na dół byłam w szku widokiem jaki tam zastałam......

*oczami Ilony*

Obudziłam się cała obolała, ale chociaż wiedziałam co się dzieje usłyszałam kogoś w kuchni więc postanowiłam,  że zobaczę kto to jest  ogólnie cały czas się zastanawiałam skąd ja się tu wzięłam.  No bo niedawno według mnie umierałam w jakiejś cuchnącej dziurze.  Ale jednak mam szczęście w życiu bo nie umarłam tam, chodź sądziłam,  że tak się stanie.  Dobra opowiadam dalej co działo sie w domu u nieznajomego,  przy kuchence gazowej stał umieśniny z seksowynym tyłkiem mężczyzna.  Nawet wtedy miałam zboczone myśli,  chodź go nie znałam ale przyznać muszę sam seks stał w kuchni, postanowiłam powiedzieć chcho dzień dobry może się od wróci,  no tak stało się jak podejrzewałam  odwrócił się chłopak z pięknym uśmiechem,  ogólnie cały był piękny matko ale ciacho pomyślałam. 
-  a dzien dobry powiedział jak sie czujesz?
- a lekko obolala jestm odpowiedziałam na jego pytanie.
- a skąd się tu wzięłam? - zapytałam zaciekawiona.
- wiesz spacerowalem po lecie i... nie dalam chlopakowi dokończyć
- i znalazłeś mnie w tej dziurze odpowiedział z bananem na buzi właśnie tak było. 
- nawet nie wiesz jak jestm wdzięczna tobie za pomoc.
- nie ma za co a teraz śniadanie bo musisz sił nabrać powiedział i zaprowadził mnie do jadalni.
 Przy śniadaniu było kupe śmiechu, wiedziałam, że go znam ale skąd nwm bylam pod wpływem leków przeciw bólowych byłam przytomna ale nie do końca ogarniałam co się dziej. Zjadłam pyszne śniadanie podziękowalam oraz wsadzilłam talerz do zmywarki. I powiedziałam dziekuje za wszystko ale będę juz szła  na to chłopak poderwał się z krzesła i powiedział,  nie wypuszczę cię dopuki nie będziesz całkiem zdrowa. Zaprotestowałam i zasugerowalam iż może będę mu przeszkadzać, na to on no skad ten pomysł zostajesz i koniec. Praktycznie było mi to ja rękę bo nie musiałam wracać do domu w którym była by awantura, zapytalam się chlopaka czy....

------------------------------------------------------------------------------------------
Mam pytanie czy wolicie żebym wspaniała krótsze rozdziały ale kilka dziennie czy jeden długi i raz dziennie powiem tak jestem zadowolona z tego rozdziału ponieważ starałam się uważać na to co pisze mój kochany tablet nie powinno być błędów ale jeżeli są to przepraszam mogłam przeoczyć bo pisałam go o 3 rano i z moim kochanym tabletem nigdy nic nie wiadomo xd jestem w szoku, że tak wiwle osób tego bloga czyta bo zaledwie on jest dobę w internecie cieszę się że wam się podoba to dla mnie na prawdę bardzo wazne Dziękuję za to że jesteście i go czytacie oraz dziekuje za miłe słowa ok kończę bo tuzaczynam opowiadanie pisać :p
Hendersonowa (;

3 komentarze: