* oczami Anity *
Cieszyłam się z tego, że ilona jest przypomna. Lecz to szczęście moje nie trwało za długo, nagle zaczoł dzwonić mój telefon, była to mama po głosie można było poznać. Szlaban gwarantowany pomyślałam. Od razu zaczęły się pretensje gdzie ty jesteś, jakim prawewm bez powiadomienia nas o wyściu wyszłaś. Masz być za 5 minut. Powiedziała no to ja jak oparzona wyleciałam z domu logana. Moje gołąbeczki nawet nie zauwaźyły mojej nie obecności, nawet to dobrze. Niech się tam sobą cieszą, pomyślałam po jakiś 5 minutach byłam na miejscu. Biegłam całą droge tak szybko jak jeszcze nigdy chyba z 10 kg. Zrzuciłam szkoda, że tak się nie da ale cóż. Gdy weszłam do domu moja mama od razu gdzie byłaś na to ja, poszlam biegać dzięki bogu byłam spocona jak świnia. Na moje szczęście moja mama w to uwierzyła, matko ale mam farta pomyślałam. Naszła mnie ochota na sen przez to zmęczenie, wiec jak pomyślałam tak zrobiłam nawet się nie umyłam tylko taka brudna poszlam spać.
* oczami logana *
Szliśmy na górę po schodach, do pokoju ilony całą drogę mi się wpatrywała. Z swoim pieknym z dołeczkami uśmiechem, po chwili dotarliśmy na miejsce wiec delikatnie poloźyłem ją na łóżku, gdy powoli od chodziłem zobaczyłem smutek w jej oczach. Więc zapytałem czy zostać, od razu się zgodziła. Więc usiadłem na łóżku, bardzo blisko niej. Patrzyliśmy się sobie w oczy, no i w pewnej chwili stało się nasze usta się złączyły. To było coś nie samowitego, takiego pocaunku jeszcze nie przeżyłem. W tym momęcie uświadomiłem sobie, że ją kocham i z nią będę do końca życia.
* oczami ilony *
Gdy logan usiadł u mnie na łóżku, nie mogłam przestać sie na niego patrzeć. No i po paru minutach, się namiętnie pocalowaliśmy. W jednej chwili poczułam stado motylków w brzuchu. Lecz nie dane mi było cieszyć się tą chwilą zbyt długo ponieważ....
* oczami kuby *
Spojrzałem na telefon był to Paweł, mój przyjaciel ten który ilonie robił zdjęcie. Przed salą numer 2 ona miała polski a ja matematykę w sali numer 3. Kochałem środy ponieważ mieliśmy sala w salę lekcje. Więc mogłem sobie na nią popatrzeć i posłuchać o czm gada z klaudią i olgą. Klaudia i olga to jej przyjaciółki z klasy. Dobra wracajmy do tematu, zadzwonił Paweł i powiedział, że ilona zaginęła. Zrobiło mi się aż słabo zasypałem go stertą pytań jak to gdzie i jak. Ale odpowiedział tylko nie wiem, no niby fakt skąd mógł wiedzieć. Boze jak ja sie o nią martwie powtarzałem sobie to w kółko, postanowiliśmy się spotkać o 16.00 trzeba jej w końcu szukać on mi pomoże, muszę ja znaleźć i powiedzieć o swoich uczuciach, nie potrafię z tym już walczyć.
------------------------------------------------------------------------------------------
No to tak mamy już 7 rozdział matko jak one szybko mi idą xd no to miłego czytania i proszę zostawić komentarze
Hendersonowa (;